Bezprawniczenia.pl-3.png

Niespełnione obietnice rządu – brak zasiłku dla rodziców dzieci powyżej 8 lat

Pomimo składanych obietnic niestety nasz ustawodawca nie uregulował sytuacji rodziców dzieci, które ukończyły 8 rok życia i nie rozszerzył na nich uprawnienia do skorzystania z zasiłku opiekuńczego w dodatkowym wymiarze 14 dni.

W sytuacji, gdy szkoły są zamknięte, a rodzice zmuszeni wykonywać pracę na rzecz swoich pracodawców, w jaki sposób mają sprawować opiekę nad dzieckiem? Jakie konsekwencje mogą grozić rodzicom za brak zapewnienia opieki swoim dzieciom?

 

Przepisy nie regulują wprost takich sytuacji odnoszących się do dzieci, które ukończyły 8 rok życia, nie mniej jednak ma to swoje konsekwencje tak w zakresie prawa rodzinnego, karnego, jak i prawa pracy.

Zgodnie z prawem rodzinnym zagrożenie dobra dziecka (którym niewątpliwie jest pozostawienie małoletniego dziecka bez opieki) może skutkować ograniczeniem władzy rodzicielskiej. Kto przekona sąd rodzinny, że matka lub ojciec należycie sprawowali opiekę nad dzieckiem (jeżeli dziecku by się coś stało), jeżeli równolegle prowadzili trzecią lub czwartą z kolei rozmowę wideokonferencyjną ze swoim pracodawcą.

Kto przekona sąd karny, że rodzic prawidłowo troszczył się o małoletniego poniżej 15 lat, jeżeli dziecko pozbawione opieki, z powodu rodzica skupiającego swoją całą uwagę na mailach z kontrahentami, się utopiło (Kodeks Karny wprowadza karę pozbawienia wolności do lat 5 za brak troszczenia się o małoletniego poniżej 15 lat).

Czy to są abstrakcyjne przypadki?

 

 

W żadnym wypadku. Każdy z nich wydarzył się w przeszłości. To co - może lepiej niech pracownik po prostu nie pracuje? Tylko kto wtedy zapewni rodzinie środki na jedzenie i czynsz za mieszkanie?

Stawianie przez rząd pracodawców pod ścianą i oczekiwanie, żeby akceptowali niepełną dyspozycyjność do pracy pracowników (ponieważ żaden z rodziców nie może skorzystać z zasiłku) też jest nie fair. Jest przerzucaniem odpowiedzialności rządu na sektor prywatny.

W sytuacji, gdy pozostawienie dziecka samego w domu z oczywistych względów jest niemożliwe, a jednocześnie konieczne jest świadczenie pracy przez pracownika, brak uregulowania powyższych kwestii naraża rodziców na odpowiedzialność cywilną i karną oraz utratę pracy. Z kolei pracodawców na ponoszenie kosztów, do których poniesienia nie powinni być zmuszani.

Co nam pozostaje?

 

Wyłącznie solidarność między pracownikami i pracodawcami. Taka, w której pracodawcy będą rozumieli konieczność dzielenia przez pracownika roli rodzica i pracownika, a pracownicy będą wspierali pracodawców swoją pracą w utrzymaniu się na rynku w tym wyjątkowo trudnym okresie.

Przy wszystkim powyższym, my prawnicy będziemy nieustannie poszukiwać rozwiązań, które pomogą ulżyć pracodawcom, a pracownikom na home office zapewnią bardziej komfortowe warunki pracy – takie, których rząd zapewnić nie dał rady.

Napisz nam co myślisz! Na pewno odpowiemy :)

Administratorem Twoich danych jest Kibil i Wspólnicy Sp. K. Przeczytaj jak przetwarzamy Twoje dane osobowe: polityka prywatności

Chcesz mieć dostęp do naszych artykułów wcześniej?

Włącz darmową subskrypcję. Obiecujemy tylko ciekawy content!*

Artykuły na stronie publikujemy po upływie miesiąca. Bądź na bieżąco z tym co w prawie piszczy! Dostęp do najświeższych artykułów mają tylko osoby, które wypełniły formularz subskrypcji. Zapisz się wypełniając formularz.

 

Żadnych reklam, żadnego spamu.

*

Administratorem Twoich danych jest Kibil i Wspólnicy Sp. K. Przeczytaj jak przetwarzamy Twoje dane osobowe: polityka prywatności

Kibil i Wspólnicy Sp.K.

ul. Poznańska 11 / 5b

00-680 Warszawa

  • White LinkedIn Icon
  • White Facebook Icon

zadzwoń: